piątek, 28 sierpnia 2009

ze świata do świata

Ostatni miesiąc spędziłem na Pomorzu. W samym środku lasu, nad pięknym jeziorem miałem szansę poobserwować dziką przyrodę, porobić parę dobrych zdjęć i porządnie odpocząć. Postaram się opisać kilka ciekawych sytuacji. Na razie, jednak, staram się pozbierać w kupę samego siebie. Takie długie przebywanie w lesie powoduje, że człowiek zapomina jak należy funkcjonować w dużym mieście. To swoiste przejście z jednego świata do drugiego. Potrzebuję krótkiej adaptacji środowiskowej (sądzę, że nie tylko ja- ale każdy kto ze mną tam był).

2 komentarze:

  1. mega mega mega ładne zdjęcie! mam nadzieję, że będzie kiedyś szansa obejrzenia wszystkich... :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze